| "Świat Autyzmu" 1-2(5-6)2002 |
| Świadomość współistnienia |
| Anna Baca |
|
Każdy człowiek, bez względu na wiek, wykształcenie czy miejsce zamieszkania, jest równoprawnym członkiem społeczeństwa. Tworzymy swoistą wspólnotę, a fakt bycia jej uczestnikiem stwarza nam olbrzymie możliwości, jak również nakłada na nas pewne obowiązki. Rozwój człowieka obejmuje nie tylko sferę fizyczną, ale również duchową. Kształtujemy w sobie postawę społeczną, która oznacza wyrobienie poczucia odpowiedzialności za kształt społeczeństwa i atmosferę w nim panującą. Ludzie żyją razem a jednak osobno. Mijają się nie zwracając na siebie uwagi.
Integracja to dziś bardzo popularne słowo, możemy je usłyszeć w programach telewizyjnych, radiowych czy przeczytać w prasie. Jednak czy całe społeczeństwo daje osobom niepełnosprawnym możliwość nieskrępowanego bycia sobą? Powinniśmy dołożyć wszelkich starań, abyśmy zaczęli żyć w jednym świecie bez barier, kierując się podstawowymi wartościami tj: zrozumienie, akceptacja, przyjaźń. Do zrealizowania sformułowanego wyżyj zadania konieczne jest przełamywanie barier tkwiących w nas samych. Kluczem do świadomego współistnienia jest umiejętność komunikowania się. Człowiek jako jednostka społeczna już w chwili narodzin staje się uczestnikiem stosunków interpersonalnych. Kryją one w sobie relacje między ludźmi oparte na komunikacji, kulturze, podczas których każdy przyjmuje określoną postawę. Zdobywając wiedzę i doświadczenie kształtujemy własną świadomość obcowania z innymi ludźmi. Już jako małe niemowlę jesteśmy wyposażeni w różne narzędzia komunikacyjne: płacz, kontakt wzrokowy, uśmiech, mimikę, gesty. Są one fundamentem naszych późniejszych umiejętności porozumiewania się. Komunikacja jest procesem podstawowym, niezbędnym zarówno we wszystkich relacjach między ludźmi, jak i w poznawaniu otaczającego świata. Stosunki jakie utrzymujemy z bliższym i dalszym środowiskiem zależą od naszego wkładu i zaangażowania w owe relacje. Z drugiej strony kontakty te oddziaływują na nas kształtując naszą osobowość, dostarczając doświadczeń, dzięki którym doskonalimy zdolności komunikowania się. Rozmowa pozwala nam zrozumieć drugiego człowieka oraz jego potrzeby. Ludzie muszą odrzucić bierność i obojętność. Możemy kształtować prawidłowe relacje między nami tylko poprzez wzajemne poznawanie siebie. Nigdy nie zmienimy negatywnych postaw ludzkich, jeżeli sami nie będziemy w stanie otworzyć się na innych. Nauczmy się dostrzegać w nich ich bogatą osobowość. Nie patrzmy na człowieka poprzez wygląd, sposób poruszania się czy możliwości intelektualne. To jak wiele udało się już zmienić jest owocem ciężkiej pracy tych, którzy wierzą i każdy swój dzień poświęcają temu , aby było lepiej. Każdego dnia możemy zobaczyć ludzi oglądających się za osobami niepełnosprawnymi lub co gorsza odwracającymi głowy w drugą stronę. Osoba sprawna inaczej, aby mogła żyć pełnią życia musi zaakceptować siebie. My natomiast mamy jej w tym pomagać otaczając zrozumieniem. Rodzice wychowujący niepełnosprawne dziecko czy nauczyciele prowadzący klasy integracyjne pogłębiają własną wiedzę na temat stwarzania optymalnych warunków do wszechstronnego rozwoju swych podopiecznych, jak również możliwości ich aktywizowania. My także powinniśmy uzupełnić własną wiedzę o te wiadomości, a także poznać problemy z jakimi codziennie muszą się borykać osoby niepełnosprawne. „ Przywracanie konkretnej osobie umiejętności samodzielnego radzenia sobie w życiu, jak również wspieranie i animowanie grup samopomocowych (...), zmierza do osiągnięcia integracji osoby na trzech płaszczyznach warunkujących się wzajemnie: · Integracji psychicznej – wewnętrznej – osiągnięcie lub przywrócenie harmonii i równowagi pomiędzy zmysłowymi i intelektualnymi władzami poznania i pragnienia, między pragnieniem i wolą, między wolą a zachowaniem; · Integracji społecznej – zewnętrznej – włączenie się osoby w swoje środowisko poprzez aktywną rolę w społeczności, jak również otwarcie się na nią osób tworzących daną społeczność – wyraża się to umiejętnością nawiązywania i podtrzymywania bliskości w relacjach międzyludzkich (w rodzinie i szerszej społeczności) oraz twórczym uczestnictwie w życiu; · Integracji usług społecznych ze względu na cele i interesy konkretnej osoby – wybór i powiązanie ze sobą już istniejących usług tak, by osoba mogła efektywnie wybierać i korzystać z dostępnej oferty wsparcia wprowadzającego w życie osoby harmonię i ład płynący z uporządkowania (pierwowzorem dla tych działań jest matka, która pobudza wszystkie zmysły dziecka oraz troszczy się o zaspokojenie jego licznych potrzeb tak, by się ono harmonijnie rozwijało), (...). Złożoność procesu integrowania się osoby w środowisku stwarza konieczność nie tylko przemiany wewnętrznej w konkretnej osobie, ale również zmiany postaw, jakie muszą dokonać się w danej społeczności” (Juros 1997, s.4). Każda osoba ma ogromną potrzebę obcowania z drugim człowiekiem. Dzieci niepełnosprawne już od samego początku powinny rozwijać się w „zdrowym” środowisku, wolnym do uprzedzeń, odzwierciedlającym obraz całego społeczeństwa. Umożliwienie dziecku współżycia z osobami pełnosprawnymi pozwala mu przyjąć własną niepełnosprawność i w pełni ją zaakceptować. Młody człowiek kształtuje swoje umiejętności wchodzenia w relacje z innymi, uczy się zaufania do siebie i drugiego, a także ma sposobność do przejawiania inicjatywy. Jedną z wielu form aktywizowania dzieci, nie tylko niepełnosprawnych, jest drama, która pobudza je do zgodnego współdziałania. Wszyscy uczestnicy poprzez kreowanie i odtwarzanie określonej roli mogą wyrażać siebie oraz własne emocje. „Pracując dramą, stwarzamy okazję do zdrowego śmiechu, uczymy dzieci z czego można się śmiać, współtworzymy kulturę śmiechu. Nie śmiejemy się z osób, z ich niedoskonałości, ale z sytuacji, prac plastycznych, literackich czy zabawnych dialogów. Możemy również wykorzystać takie momenty jako zachętę do pośmiania się z siebie samego w życzliwej atmosferze. Umiejętność patrzenia na siebie z pewnego dystansu prowadzi do wykształcenia u dzieci odporności na różne stresowe sytuacje życiowe. (...) W klasach integracyjnych drama pozwala również na budowanie właściwych stosunków rówieśniczych. Prowadzi do podejmowania wspólnej odpowiedzialności za realizowane zadania oraz wypracowanie prawidłowych relacji w grupie. W mniejszym gronie rówieśniczym, podczas pracy w grupach, dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych, które z trudnością mogą zaistnieć na forum całej klasy, łatwiej odnajdują swoje miejsce, chętniej mówią, zgłaszając pewne propozycje rozwiązań i podejmując takie role w których czują się mocne (...). Umożliwienie uczniom (...), osiągania mniejszych i większych sukcesów we wspólnej z innymi pracy, wykorzystanie aktywności ruchowej dziecka, pobudzenie, dowartościowanie i wykorzystanie dziecięcej wyobraźni, może zaowocować wiarą we własne siły i we wspólne siły zespołu, współtworzonego przez dzieci zmagające się z różnymi trudnościami” (Grygier 2000, s. 23-24). Na wszystkich ludzi oddziaływuje szereg środowisk, a każde z nich wnosi coś nowego, co nie zawsze zaowocuje pozytywnie. Stwarzając osobom niepełnosprawnym okazję do maksymalnej integracji z osobami pełnosprawnymi wyposażamy je w umiejętność radzenia sobie z różnymi problemami, pokonywania wszelkich trudności oraz przeciwstawiania się „ludzkiej głupocie”. Młode pokolenie powinno poznawać wartości społeczne i kierować się nimi. Ludzie muszą zmienić swoje stanowisko wobec drugiego człowieka. Społeczeństwo nabierze świadomości współistnienia, gdy jego członkowie przestaną być pochłonięci własną osobą, problemami, dostrzegając bogactwo jakie płynie z faktu istnienia innych ludzi oraz możliwości życia razem Literatura: -----------
|
||||
|
||||
|
wwwDZIECI -
darmowa usługa
Strony Dzieci Sprawnych Inaczej